zawartość zmienna jak moje nastroje. i o to tutaj właśnie chodzi.

niedziela, 5 maja 2013

bardzo długo dochodziłam do odkrycia tej prawdy życiowej, że NAJLEPIEJ, to nie zawsze musi koniecznie znaczyć to, co JA ROZUMIEM pod tym pojęciem.

nienarzucanie swoich dobrych chęci nie zawsze jest proste, ale zawsze warte starań... i nierzadko zagryzania zębów i głębokich oddechów z liczeniem w tle do (kilku)dziesięciu.


środa, 1 maja 2013

garść prawd podróżnych

próba uchodzenia za kogoś, kim się nie jest, przynosi efekty doprawdy tragikomiczne...



pozytywny wniosek dla alergików na hipokryzję - przy odrobinie asertywności można sobie miło umościć podróż (przez życie?)
:)

wtorek, 9 kwietnia 2013

metoda prób, błędów jeszcze nie.

dzień eksperymentalny. w przeróżnym znaczeniu.

fotograficznym też. pierwszy raz POCZUŁAM balans bieli, wyłączyłam autofocus i zrozumiałam, po co ludziom te ogromniaste aparaty.
na razie jestem na etapie, że powoli wiem, czego nie wiem. a sprecyzowanie obszaru niewiedzy często podcina lawinę oświecenia :)
eksperyment kulinarny niepowalający, ja jestem na etapie zachwytu nad detalami technicznymi poniższych monotonnych dla laików :P obrazków.


także tego... czegoś się nauczyłam. być pewnym swego... i muzeum nie prowadzę! a od wietrzenia uzależniona jestem.

sobota, 6 kwietnia 2013