zawartość zmienna jak moje nastroje. i o to tutaj właśnie chodzi.

środa, 14 sierpnia 2013

po jedenaste...

- Jutro. Na pewno!
- Zobaczymy jak się będziesz czuła.
- Jutro.

no więc jednak faktycznie nie dziś. ani raczej jutro też nie. zobaczymy jak się będę czuła...

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

no-no-no-no-no !!!

stop!

jak ja sobie zrobię problem, to on jest MÓJ. jak ktoś CHCE mi w nim pomóc, to dobrze, jak nie - NIE MUSI.

żeby być z kimś, trzeba najpierw umieć byś z samym sobą. i to tak porządnie. nie byle jak. nie jak leci.


ale ale!
sama też sobie zaścielę "bed of roses" :) i nawet wygodnie mi będzie.

sobota, 10 sierpnia 2013

w zamkniętym kole.

bardzo - BARDZO! chciałabym być w CZYMŚ dobra.

jednocześnie nic nie pociąga mnie na tyle, żeby chciało mi się w to wgłębić.



oto jest pytanie - GDZIE ja w ogóle jestem?

i DOKĄD iść? i KTÓRĘDY?



i Z kim?











a ten KTOŚ, chce Z tobą?


czwartek, 8 sierpnia 2013

wniosek przerażający

czym mam głębsze przemyślenia w tej kwestii
tym mniej widzę siebie na jakimś odpowiedzialnym stanowisku...

przerażające o tyle, że coraz mniej wiem, co ze sobą zrobić...

i nawet zwlekać nie bardzo można.


zaskakujące te moje koleje losu. 


rozczarowujące.

wtorek, 6 sierpnia 2013

fortuna kołem.



lecz później - mimo, że bułeczki wyszły pyszne - sprawa się rypła. po całości.

ALE



się toczy.

wniosków z tego bez liku...

czwartek, 1 sierpnia 2013

"okulary" na nos.

- Przepraszam, powie mi Pani, jaka tu jest data przydatności?
- Oczywiście, do 11 sierpnia.
- Dziękuję. Bo widzi Pani, ja nic nie widzę, nie jestem przygotowana, nie wiedziałam, że będę patrzeć...
- [uśmiech-wesoły]

WNIOSEK: trzeba być zawsze przygotowanym na patrzenie.

c.d. - Do kiedy to Pani mówi, do sierpnia? a co to teraz jest? ...lipiec!
- Stety/niestety, od dzisiaj jest już sierpień, proszę Pani. pierwszy!
- Faktycznie... a jeszcze niedawno było zimno...
- Ano... [uśmiech-melancholijny]

WNIOSEK: niedługo ZNÓW będzie zimno.